Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Weekend z gospodarką

Nowe czołgi i transportery wyjadą z polskich fabryk

Zbigniew Lentowicz 29-07-2012, ostatnia aktualizacja 29-07-2012 17:18

Odmłodzenie polskich leopardów, budowa nowego bojowego wozu piechoty i czołgu podstawowego to cel narodowego programu pancernego, który powstaje w armii

- Zamówienia skierujemy do polskiego przemysłu, aby jednak przyspieszyć powstawanie nowych konstrukcji, niezbędna będzie także międzynarodowa współpraca z czołówką branży –zapowiada Waldemar Skrzypczak nowy wiceminister obrony narodowej ds. modernizacji sił zbrojnych. Obecny wiceszef MON, generał w stanie spoczynku, jest ekspertem w dziedzinie broni pancernej: był czołgistą i jeszcze niedawno - dowódcą Wojsk Lądowych.

Wiceminister Skrzypczak i wojskowi eksperci są już po wstępnych rozmowach z Bumarem. To ten zbrojeniowy holding zarobiłby najwięcej na dostawach do wojska nowych pancerzy. Testem na sprawność Zakładów Mechanicznych Bumar Łabędy, jedynej w kraju fabryki czołgów, w której od dawna nie było zamówień na  nową broń, ma być błyskawiczna modernizacja polskich leopardów. Armia wciąż używa 128 sztuk starszych  Leo 2A4 przejętych dziesięć lat temu od Bundeswehry. - Prototyp odnowionego (do standardu  A7) leoparda   powinien być gotowy jeszcze w tym roku. Moi ludzie dopilnują tego w Bumarze – przypomina generał Skrzypczak. MON zakłada że inżynierowie Bumaru ułożą się w sprawach przemysłowej współpracy i przepływu technologii z producentem leopardów niemiecką grupą Krauss-Maffei-Wegmann.

Wielki powrót Andersa

Prawdziwym wyzwaniem  dla Bumaru i innych  polskich przedsiębiorstw będzie  jednak  zbudowanie w ekspresowym tempie nowego bojowego wozu piechoty (BWP). Armia oczekuje, że przyszły oręż wojsk zmechanizowanych będzie miał nowoczesne podwozie gąsienicowe i zachowa zdolność pływania. Sztab Generalny szacuje , że zamówienia na nowe BWP w różnych wyspecjalizowanych wersjach, sięgną prawie tysiąca sztuk. Już wiadomo, że przy tworzeniu nowego transportera wykorzystane zostaną rozwiązania zastosowane przez konstruktorów Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Urządzeń Mechanicznych (OBRUM) z Gliwic ( obecnie w strukturze Bumaru) , w lekkim czołgu i wozie wsparcia ogniowego Anders.

Zarobi cała zbrojeniówka

Wiele rozwiązań konstrukcyjnych i systemów zastosowanych w BWP, miałoby znaleźć się potem w nowym czołgu podstawowym, który ma zastąpić szybko starzejącą się  generację tanków T 72 i następców czyli PT 91 Twardy. Plan armii przewiduje zamówienie nawet 500 nowych średnich czołgów.  Gen. Skrzypczak: - chcemy przede wszystkim czołgu z nowoczesnym podwoziem, być może konieczne będzie zaadaptowanie, w związku z tym,  najlepszych rozwiązań  zagranicznych. Zmusimy też przemysł do maksymalnej unifikacji rozwiązań zastosowanych w rosomakach, nowych BWP i czołgach. Użycie we wszystkich nowych pojazdach pancernych, modułowych  systemów elektronicznych: kierowania ogniem, łączności (dowodzenia), nawet  tych samych zdalnie sterowanych bojowych wież, ma  znacznie obniżyć koszty produkcji. Przyszły nowy czołg  miałby opuścić prototypownie Bumaru i rozpocząć testy już za 2 – 3 lata – zapowiada wiceminister Skrzypczak.

...
Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  bojowy wóz piechoty , broń pancerna , bumar , Krzysztof Krystowski , leopardy , Waldemar Skrzypczak czołgi , Zakłady Mechaniczne Bumar Łabędy

ekonomia24
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

common