Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Sfera budżetowa
Prawo jazdy dla najmłodszych kierowców

Poradnik prawny

Prawo jazdy dla najmłodszych kierowców

Rok 2013 to czas dużych zmian zarówno dla najmłodszych kierowców jak i dla tych, którzy dopiero starać się będą o prawo jazdy
Jak wydostać pieniądze z OFE

Poradnik prawny

Jak wydostać pieniądze z OFE

Nawet gdy nie doczekamy emerytury, prawo do zgromadzonych pieniędzy będzie przysługiwać naszym bliskim
Jak znaleźć pracę: gdzie szukać, CV, rozmowa kwalifikacyjna

Poradnik prawny

Jak znaleźć pracę: gdzie szukać, CV, rozmowa kwalifikacyjna

Poradnik jest podsumowaniem rad kilkudziesięciu rekruterów i menedżerów HR
Jak zabezpieczyć majątek w konkubinacie

Poradnik prawny

Jak zabezpieczyć majątek w konkubinacie

Jakie regulacje pozwalają partnerom na zawarcie umowy zabezpieczającej ich prawa do majątku wspólnego
O czym warto wiedzieć kupując mieszkanie

Poradnik prawny

O czym warto wiedzieć kupując mieszkanie

Poradnik "Rz" dla przyszłych właścicieli
Jak uniknąć zapłaty podatku sprzedając nieruchomość

Poradnik prawny

Jak uniknąć zapłaty podatku sprzedając nieruchomość

Aby nie dzielić się z fiskusem zyskami z handlu nieruchomościami, trzeba wstrzymać się ze sprzedażą przez pięć lat

Sfera budżetowa

Budżetówka: koniec podwyżek

Elżbieta Glapiak 14-06-2010, ostatnia aktualizacja 14-06-2010 03:39
Na wynagrodzenia w budżetówce idzie ponad 8,6 proc.  wszystkich wydatków rządu. Zamrożenie płac w przyszłym roku pozwoliłoby zmniejszyć deficyt o co najmniej 1,2 mld zł.
Na wynagrodzenia w budżetówce idzie ponad 8,6 proc. wszystkich wydatków rządu. Zamrożenie płac w przyszłym roku pozwoliłoby zmniejszyć deficyt o co najmniej 1,2 mld zł.
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Fotorzepa
autor: Dariusz Majgier

Pracownicy sfery budżetowej nie mają co liczyć na podwyżki w przyszłym roku. Rząd nie planuje jednak zamrożenia płac. Wynagrodzenia wzrosną w stopniu zbliżonym do inflacji – ustaliła ”Rz”

Reguła wydatkowa, która ma wejść w życie od przyszłego roku, zakłada, że wzrost wydatków elastycznych w budżecie o stopień inflacji plus jeden procent obejmie też wynagrodzenia. Jak się nieoficjalnie dowiedziała „Rzeczpospolita”, płace w budżetówce wzrosną jednak tylko o stopień inflacji, czyli realnie każdy pracownik państwowej administracji, żołnierze, policjanci, nauczyciele i osoby zatrudnione w służbie zdrowia otrzymają wynagrodzenia takie jak w tym roku.

Ekonomiści uważają jednak, że w sytuacji, kiedy nasze finanse publiczne nie są w najlepszej kondycji, deficyt finansów publicznych przekracza 7 proc. PKB, grozi nam naruszenie konstytucyjnego progu 60 proc. długu w relacji do PKB, a przyszłoroczny deficyt budżetowy sięgnie tegorocznego poziomu, płace powinno się zamrozić.

Dlaczego rząd tego nie robi, skoro Francja, Wielka Brytania i Węgry już taki zamiar ogłosiły, a Hiszpanie zapowiedzieli nawet 5-proc. obniżkę? – Bo oni muszą, a my nie – odparł wiceminister finansów Ludwik Kotecki. Ekonomiści ripostują: – Zaczekamy, aż też będziemy musieli?

Sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana. Przed wyborami parlamentarnymi politycy boją się zaproponować takie rozwiązanie. Poza tym apetyty pracowników są dużo wyższe. – Chcemy zaproponować rządowi na Komisji Trójstronnej podwyżki na 2011 rok dla pracowników budżetówki sięgające 5,3 proc. – wyjaśnił „Rz” Zbigniew Kruszyński z prezydium „Solidarności”. – 1,3 proc. z tego to wyrównanie za 2010 rok, ponieważ okazało się, że inflacja zamiast planowanego 1 proc. sięgnie około 2,3 proc. Kolejne 2,5 proc. to prognozowany poziom inflacji na 2011 rok, zaś 1,5 proc. to połowa szacowanego wzrostu PKB.

Kruszyński nie wyobraża sobie, aby mogło być inaczej, ponieważ nie można ograniczać pensji grup i tak zarabiających bardzo mało. – Dochodzą do nas głosy o wzroście tylko na poziomie inflacji, a nawet o zamrożeniu płac, jednak my będziemy negocjować – mówi związkowiec. – Skoro rząd liczy, że popyt będzie pobudzał gospodarkę, to musi zapewnić pieniądze Polakom, aby mieli z czego robić zakupy.

Doskonale zdaje sobie z tego sprawę nowo wybrany prezes NBP. W swych pierwszych wypowiedziach na temat wzrostu gospodarczego Marek Belka stwierdził, że jeśli chcemy wspierać gospodarkę, musimy dbać o popyt konsumpcyjny. Ten z kolei jest uzależniony od sytuacji na rynku pracy. – Na razie odbudowuje się poziom zatrudnienia i bardzo dużo zależy od płac – stwierdził szef banku centralnego. – Ale nie byłoby zbyt dobrze, gdyby płace rosły zbyt dynamicznie. Z drugiej strony to one na pewno będą decydowały o konsumpcji, a ta o wzroście gospodarczym – dodał prezes NBP.

5,3 proc. podwyżki płac dla budżetówki w 2011 r. chcą związkowcy

Z kolei ekonomiści podkreślają, że w ostatnich latach państwo było szczodre dla konsumentów – składka rentowa spadła o 7 punktów procentowych, wprowadzono dwie niższe stawki podatku PIT – 18 i 32 proc., a wybrane grupy pracowników budżetówki – np. nauczyciele czy pracownicy sądownictwa – mogły liczyć na wysokie podwyżki. Od września tego roku pensje w szkolnictwie rosną o 7 proc., zaś zatrudnionym w sądownictwie zagwarantowano wzrost płac o 6,8 proc.

– Budżetówka nieźle sobie poradziła w czasach kryzysu – podkreśla Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. – Dwa ostatnie budżety nie były dla niej skąpe, dlatego teraz powinna zrozumieć sytuację.

Jankowiak proponuje całkowite zamrożenie płac, co w rzeczywistości oznaczałoby ich spadek o 2,5 proc. – To istotna pozycja w budżecie, w tym roku na podwyżki wydano 1,2 mld zł – dodaje ekonomista. Identycznego zdania jest Maciej Reluga z BZ WBK. – Nie jesteśmy na etapie cięć płac w budżetówce, ale ich zamrożenie powinno być naturalną rzeczą – wyjaśnia Reluga. – Nie powinniśmy czekać do momentu, kiedy takie posunięcie zostanie wymuszone przez stan finansów publicznych.

Fakt, że w budżecie na rok 2011 trudno będzie znaleźć jakiekolwiek oszczędności, podkreśla z kolei Piotr Kalisz z Citi Handlowego. – W obliczu potęgujących się obaw o przekroczenie kolejnego progu zadłużenia w relacji do PKB płace powinny być zamrożone – stwierdza ekonomista.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  BUD , inflacja , zamro

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Prawo dla Ciebie

W reklamie portalu erotycznego showup.tv przekroczono dopuszczalne granice obyczajowości.

Prawo w firmie

Kierowcy muszą zarabiać przynajmniej ustawowe minimum. Niekoniecznie jednak ma to być wynagrodzenie zasadnicze. Można w tym uwzględnić ryczałt za pracę w nocy i zaliczki na poczet dyżurów.

Prawnicy

W Warszawie przybędzie około 750 radców prawnych. Egzamin zaliczyło tylko 
64,1 proc. zdających.

Samorząd

Samo zasiadanie w zarządzie wspólnoty mieszkaniowej nie jest podstawą do pozbawienia mandatu radnego – wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

Sfera budżetowa

Wygaśnięcie stosunku pracy następuje z mocy prawa. Stwierdza je dyrektor generalny urzędu. Takie stwierdzenie ma jednak charakter techniczny.

Opinie, analizy

W przypadku prawa podatkowego sądy często odrzucają zasadę: co nie jest zakazane, jest dozwolone, mimo jej akceptacji przez Trybunał Konstytucyjny
 – zauważa doradca podatkowy Wojciech Serafiński.

Sonda:

Czy 24 lata to odpowiedni wiek na prawo jazdy na motocykle o największej mocy?

    Bądź na bieżąco - pobierz RSS

    Pobierz nasz kanał RSS
    dla serwisu Prawo
    reklama
    common